Powrót

Back view of woman with blue suitcase on a road.

Gdy w tytule książki lub filmu znajduje się słowo „powrót”, często sugeruje ono otwarcie nowego, lepszego rozdziału. Zazwyczaj powrót niesie za sobą pozytywne skutki. Mam nadzieję, że tak będzie również w przypadku mojego powrotu do pisania bloga.

Myślę, że muszę się odrobinę wytłumaczyć. Od ostatniego wpisu odnotowałam kilka poważnych powrotów w moim życiu: powrót do Polski (po zaledwie 1,5 miesięcznej emigracji), powrót do pracy po niemal półrocznej przerwie, powrót do bycia w związku, a potem powrót do bycia singlem. Zataczając kółko, zaliczyłam również powrót do Szkocji, tym razem jedynie na wakacje.

O kontynuacji bloga myślałam już od jakiegoś czasu, ale dopiero teraz wiem, że chcę i wiem o czym będę pisać. Pojawią się na pewno nowe kategorie np. „target małż – czyli przez żołądek do serca”. Niemniej jednak, tematem przewodnim pozostaną relacje damsko-męskie. Opiszę randki tragiczne, śmieszne, a od czasu do czasu również te udane.

Zapraszam Was gorąco do czytania!

Dodaj komentarz