Pierwszy przepis

Cooking ingredients and utensils on stone table. Top view

Spójrzmy prawdzie w oczy, gotowanie nie sprawi, że usidlę tego jedynego. Jednak jest to jedno z moich hobby i chętnie podzielę się z Wami przepisami na moje ulubione dania. Jako pierwszy, przepis z głowy czyli z niczego:

„Nadziewana pierś z indyka”

Zdarza mi się przeżywać kulinarne „objawienie”, gdy mam tylko kilka składników. Nie wiem jak to do końca działa, ale gdy lodówka jest pełna, nie wpadam na pomysł dobrego przepisu… wracając do meritum, potrzebujemy:

Składniki:

1 pierś z indyka (ok. 1,5 kg.),

100 g. boczek,

100 g. ser feta,

5 suszonych pomidorów,

10 zielonych oliwek,

1/3 czerwonej papryki,

sól i pieprz.

Przygotowanie nadzienia: Boczek, paprykę, pomidory i fetę kroimy w drobną kostkę. Oliwki kroimy w plasterki. Rozdrobnione składniki mieszamy w misce. Dla lepszego połączenia możemy dodać dwie łyżki zalewy z suszonych pomidorów.

Pierś indyka przekrawamy w taki sposób by utworzyć kieszeń, przekładamy nadzienie, a następnie zapinamy wykałaczkami. Delikatnie przyprawiamy solą i pieprzem. Tak przygotowane mięso umieszczamy w naczyniu żaroodpornym.

Piekarnik ustawiamy na temp. 180 stopni C. Przez 1,5 godziny pieczemy pod przykryciem, następnie zdejmujemy pokrywkę i pieczemy przez kolejną godzinę. W połowie odwracamy mięso aby równomiernie się przyrumieniło.

Także tak… łatwizna 🙂 Smacznego!

 

1 Comment

  1. Oj, powiem Ci, że gotowanie potrafi usidlić 🙂 Będę tu chętnie zaglądać 🙂

Dodaj komentarz