Mansplaining

Business people talking together in the park

Zjawisko nagminne, choć zdefiniowane dwa stulecia temu, tak rzadko wytykane w Polsce jako zachowanie niestosowne.

Słowo mansplaining powstało z połączenia „man”-mężczyzna i „explaining”-wyjaśniać. Oznacza komentowanie lub tłumaczenie czegoś kobiecie, w protekcjonalny sposób przez mężczyznę. Często twierdzenia są upraszczane do granic możliwości i wygłaszane z założeniem, że druga strona nie ma zielonego pojęcia na dany temat.

Ostatni przykład mansplaining’u (a także whithesplaining’u czyli biali tłumaczą kolorowym) wywołał u mnie tak silne emocje, że postanowiłam się z Wami tym podzielić. Podczas jednej z dyskusji na tle rasowej, która miała miejsce na twitter’ze, włączyła się Bernice King, córka Martin’a Luther’a King’a, Jr. Jeden biały gość odniósł się do jej twitt’a, tłumacząc Pani King, że nie słuchała uważnie słów swojego ojca. Wstawił również cytaty z najsłynniejszego przemówienia MLK. Pani King, nie odpowiedziała na tak chamski przytyk, a jedynie odesłała do lektury książki jej ojca. Propsy za opanowanie!

Już słyszę te oburzone głosy, że to nie dotyczy tylko mężczyzn. Jasne, zgadzam się. Znam ludzi, którzy wymądrzają się do wszystkich, bez względu na płeć, wiek, rasę, orientację seksualną czy pochodzenie. Jednak mansplaining bywa upokarzający i często nie reagujemy, gdy go doświadczamy lub jesteśmy tego świadkami. Najtrudniej pogodzić się z sytuacją, w której doświadczamy tego ze strony bliskiego mężczyzny lub przełożonego w pracy.

Do Panów: Dlaczego warto tego nie robić?

Nie zakładaj z góry, że czegoś nie wiem lub nie umiem. Zdaję sobie też sprawę, iż niekiedy nie jest to kwestia wyrachowania i pokazania wyższości, a raczej chęć pomocy. Jeśli podejrzewasz lub nawet wiesz, że kobieta może mieć mniejszą wiedzę w danym temacie, upewnij się, że tak na prawdę jest. Zapytaj lub poczekaj aż ona poprosi Cię o wyjaśnienie. Jeśli jest zbyt dumna by się przyznać się do jakichkolwiek braków, to zapewne sama w niedługim czasie zdobędzie więcej informacji. Jednak uszanuj tę decyzję. Wbrew temu co mówił Korwin-Mikke, mężczyźni nie są mądrzejsi od kobiet.

Do Pań: Co robić gdy mansplaining miał miejsce?

1. Jeśli jesteśmy świadkiem mansplainingu – reagujmy. Powiedzmy, że to jest nie fair.

2. Jeśli robi nam to ktoś bliski – rozmawiajmy o tym spokojnie i otwarcie. Bez względu na to czy dzieje się to w cztery oczy, u znajomych czy w odwiedzinach u rodziny.

3. Jeśli robi to przełożony – to chyba najtrudniejszy temat. Jednak zasada jest taka sama jak powyżej, nie dajmy zgody na takie zachowanie.

Podsumowując, nikt nie lubi być traktowany jak idiota. Jeśli mam braki, nie chcę być zawstydzana z tego powodu. Jeśli mam wiedzę, możliwe, że obszerniejszą niż samozwańczy tłumacz świata, to nie wyrażam zgody by insynuowano moją nieznajomość zagadnienia. No po prostu nie! Jako pointa oklepane lecz prawdziwe: kto pyta nie błądzi i szanujmy się.

Peace out,

A.

Dodaj komentarz